Lifestylowa sesja ciążowa – fotografia naturalna / Konin

Z Izą i Adamem spotkałam się w piękny ale burzowy dzień. Choć wiało dość mocno i chmury pędziły po niebie, postanowiliśmy nie odkładać sesji. Nie mieliśmy dużego pola manewru jeśli chodzi o terminy, ponieważ dzień po sesji wracali do domu w Norwegii. Nie wystraszyła nas pogoda iście norweska – dla nich to nic nowego -deszcz w powietrzu i wiatr targający włosy. Dla mnie -niezłe wyzwanie – wykonać sesję w godzinę, z duszą na ramieniu i obawą czy za chwilę nie zacznie padać. Wszystko się jednak udało a pogoda – ta wietrzna i bura- okazała się cudownym sprzymierzeńcem do powstania klimatycznych zdjęć.

Zapraszam do oglądania.

Enjoy 🙂

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *